„DIETA NIE MA ZNACZENIA!!!!”
Nie ważne czy dotyczy to:
– chorób tarczycy, nerek, serca ????
– nowotworu
– astmy
– nadciśnienia
– anemii
– depresji
– autoimunologii
itd…
W każdym przypadku SPOSÓB ODŻYWIANIA będzie wpływał na to jakie ciegiełki do budowy dostanie Twoje ciało.
Choroba już jest informacją o braku równowagi w organizmie, a dieta może DOŁOŻYĆ lub ZABRAĆ ilość STANÓW ZAPALNYCH, czyli to co realnie przyczyniło się do powstania jednostki chorobowej.
I jasne zdarzają się choroby, które ciężko połączyć z bezpośrednim działaniem sposobu odżywiania (np. choroby genetyczne ) ale dieta może wpływać na ich przebieg i mocno ujawniać jej objawy.
ZAWSZE, niezależnie jaka to diagnoza odżywcze, przeciwzapalne, naturalne jedzenie będzie wsparciem!
Najgorsze jest NEGOWANIE sensowności wsparcia dietoterapii i uznawanie tylko farmakologii jako rozwiązanie!
Fizjologia człowieka mówi całkowicie coś innego…
Miałaś to nieszczęście usłyszeć takie zdanie?
